Świąteczne podchody ciąg dalszy ...



Po pierwsze, udało mi się skończyć obrazkowy motyw świąteczny, a dokładnie chodzi o Mikołaja. Niewielki, bo tylko 15 na 20 cm, jednak wyszywany na drobnej aidzie zajął mi dwa tygodnie pracy. Obecnie leży odprasowany i czeka na oprawę. W związku z tym poniżej prezentuje zdjęcia z poszczególnych etapów tworzenia, a za tydzień w pełnej krasie i właściwym otoczeniu, tzn. w ramce i na ścianie  przedpokoju lub sypialni. To się jeszcze zobaczy ;-))


Po drugie, w tajemniczym schowku ;-) czekają już ukończone dwie świąteczne dekoracje :-). Artystyczna wena dopadła mnie w sobotnie popołudnie, a że miałam wszystkie potrzebne akcesoria dałam się ponieść wyobraźni.  I powstało "takiecoś" z niczego sami zobaczcie :-)




Na więcej odsłon zapraszam TUTAJ. Pozdrawiam i życzę udanego tygodnia :-))

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz