Lawendowo-kwiatowo

Trzy tygodnie temu zapowiedziałam (między wierszami ;-) ), że lawenda jeszcze się pojawi. I oto jest :-). Dwa małe obrazki przedstawiające gałązki tego kwiecia wiszą już na ścianie w przedpokoju. Miniaturki (4 x 20 cm ; z  passe-partout i ramką  16 x 30 cm) wraz z poprzednim lawendowym rękodziełem wprowadziły szczyptę prowansalskiego klimatu do naszego "M" :-).  Ten zielony krzew o silnie wonnym aromacie obowiązkowo ;-) zagościł również na naszym balkonie. W związku z czym korzystając z pięknego, słonecznego popołudnia, sesję fotograficzną martwej i żywej natury popełniłam dziś w plenerze :-).







Lawendowo


Lawenda zagościła u nas parę miesięcy temu. Kilka motywów na łazienkowych biblelotach spowodowało jej rozmnożenie się ;-). Lawendowo zrobiło się również w przedpokoju :-). Na ścianie pojawił się pierwszy z trzech lawendowych obrazów. Powstawał on w ciągu dwóch ostatnich miesięcy i osiągnął rozmiary 40x20 cm (z oprawą 46x26 cm), czyli całkiem spory nabytek ;-).





Wesołych Świąt :-)



Droga, wierzba sadzona wśród zielonej łąki,
Na której pierwsze jaskry żółcieją i mlecze.
Pośród wierzb po kamieniach wąska struga ciecze,
A pod niebem wysoko śpiewają skowronki.

Wśród tej łąki wilgotnej od porannej rosy,
Droga, którą co święto szli ludzie ze śpiewką,
Idzie sobie Pan Jezus, wpółnagi i bosy
Z wielkanocną w przebitej dłoni choragiewką.

Naprzeciw idzie chłopka. Ma kosy złociste,
Łowicka jej spódniczka i piękna zapaska.
Poznała Zbawiciela z świętego obrazka,
Upadła na kolana i krzyknęła: "Chryste!".

Bije głową o ziemię z serdeczną rozpaczą,
A Chrystus się pochylił nad klęczącym ciałem
I rzeknie: "Powiedz ludziom, niech więcej nie płaczą,
Dwa dni leżałem w grobie. I dziś zmartwychwstałem.

                                        /Wielkanoc J. Lechoń/


Radosnych i spokojnych Świąt Wielkiej Nocy :-))